BLOG – PRAKTYCZNA IMPROWIZACJA
Wyobraź sobie typowe spotkanie zespołu. Ktoś rzuca pomysł. Zanim zdąży skończyć zdanie, inna osoba przerywa mu, by przedstawić swój, w jej mniemaniu lepszy, koncept. W rogu pokoju menedżer spogląda na zegarek, próbując przepchnąć agendę, podczas gdy dwie najgłośniejsze osoby w pokoju walczą o dominację nad dyskusją.
To nie jest współpraca. To walka o status. Wygrywa nie najlepszy pomysł, ale najgłośniejsza osoba lub ta z najwyższym stanowiskiem (tzw. efekt HiPPO – Highest Paid Person’s Opinion).
A teraz wyobraź sobie inny scenariusz. Ktoś rzuca zalążek pomysłu – być może nieśmiało, być może jest on jeszcze nieoszlifowany. Zamiast go zbić, reszta zespołu natychmiast go podchwytuje. Jedna osoba dodaje do niego kluczowy szczegół, inna łączy go ze strategicznym celem, a trzecia zadaje pytanie, które otwiera zupełnie nową perspektywę. W ciągu 30 sekund nieoszlifowany pomysł staje się wspólnym, ekscytującym projektem.
To jest właśnie esencja zasady improwizacji „Follow the follower” (Podążaj za podążającym). To radykalna zmiana paradygmatu, która zastępuje walkę o dominację kulturą aktywnej, wyłaniającej się współpracy.
Czym jest „Follow the Follower”?
W tradycyjnym modelu przywództwo jest statyczne – lider jest z góry określony. W improwizacji przywództwo jest płynne i emergentne (wyłaniające się).
Zasada „Follow the follower” oznacza, że w danym momencie „liderem” jest po prostu ta osoba, która wniosła ostatnią „ofertę” (pomysł, ruch, słowo). Rolą wszystkich pozostałych nie jest konkurowanie o miano lidera, ale aktywne wspieranie i budowanie na tym, co właśnie się pojawiło.
W następnej sekundzie ktoś inny doda coś nowego i to on przejmie chwilowe przywództwo, a reszta grupy (włącznie z poprzednim „liderem”) znów za nim podąży.
Nie chodzi o to, kto prowadzi, ale o to, co wspólnie tworzymy.
Psychologia współpracy vs. dominacja
Dlaczego ten model jest tak skuteczny? Ponieważ uderza w samo serce ludzkich interakcji i psychologii grupowej.
1. Budowanie Bezpieczeństwa Psychologicznego
Kiedy walczymy o dominację, tworzymy środowisko strachu. Ludzie boją się odzywać, obawiając się krytyki lub zignorowania. „Follow the follower” działa odwrotnie.
Profesor Amy Edmondson z Harvardu, pionierka badań nad bezpieczeństwem psychologicznym, definiuje je jako „wspólne przekonanie, że zespół jest bezpiecznym miejscem do podejmowania ryzyka interpersonalnego”. Kiedy zespół „podąża” za Twoim pomysłem, nawet jeśli jest on dziwaczny, wysyła potężny sygnał: „Twój wkład ma wartość. Jesteś bezpieczny”.
Zespoły o wysokim bezpieczeństwie psychologicznym, co wykazał m.in. „Project Aristotle” w Google, wykazują wyższą innowacyjność, lepsze wyniki i mniejszą rotację pracowników.
2. Uważność i Aktywne Słuchanie
Nie możesz „podążać” za kimś, jeśli nie jesteś w 100% obecny.
Walka o dominację promuje słuchanie, by odpowiedzieć. Myślimy tylko o tym, co my chcemy powiedzieć, czekając na przerwę w wypowiedzi. „Follow the follower” wymusza słuchanie, by zrozumieć. Wymaga to pełnej uwagi (mindfulness) i aktywacji neuronów lustrzanych, co buduje głębszą empatię.
3. Zmiana Dynamiki Statusu
Większość interakcji biurowych to podświadoma gra o status. Improwizator Keith Johnstone pisał, że ludzie nieustannie „podnoszą” lub „obniżają” swój status, by zdefiniować relację. Walka o dominację to ciągła próba utrzymania wysokiego statusu.
„Follow the follower” neutralizuje tę walkę. Pokazuje, że można mieć ogromny wpływ na grupę poprzez aktywne wspieranie (co można postrzegać jako chwilowe „obniżenie” statusu, by podnieść status pomysłu kolegi). W takim środowisku status przestaje być celem, a staje się elastycznym narzędziem służącym grupie.
4. Porzucenie „Ego” dla Dobra Wspólnego
Zasada ta wymaga od uczestników porzucenia własnego ego. Być może masz w głowie genialny pomysł, ale grupa właśnie podchwyciła pomysł kogoś innego. Twoim zadaniem jest porzucić swój pomysł (przynajmniej na chwilę) i całą swoją kreatywną energię skierować na wsparcie inicjatywy, która już żyje.
To trening pokory i koncentracji na wspólnym celu, a nie na indywidualnym sukcesie.
Zastosowania w Biznesie: Od Sali Prób do Sali Konferencyjnej
Jak przełożyć tę teatralną zasadę na realia biznesowe?
1. Rewolucja w Burzach Mózgów
- Problem: Tradycyjne burze mózgów są zdominowane przez 1-2 osoby lub kończą się listą pomysłów i brakiem działania.
- Rozwiązanie „Follow the Follower”: Zamiast generować listę, potraktujcie pierwszy pomysł jak „podążającego”. Zespół ma za zadanie przez 3 minuty budować tylko na tym pomyśle, używając zasady „Tak, i…”. Dopiero gdy pomysł zostanie w pełni rozwinięty, przechodzicie do następnego. To sprawia, że każdy pomysłodawca czuje się wysłuchany i wzmocniony.
2. Efektywne Spotkania Zespołowe
- Problem: Menedżer usiłuje trzymać się agendy, podczas gdy cenne uwagi, pojawiające się „na marginesie”, są uciszane jako „nie na temat”.
- Rozwiązanie „Follow the Follower”: Kiedy zazwyczaj cichy specjalista IT nagle zabiera głos, dobry lider „podąży za nim”. Zamiast mówić „wróćmy do tego później”, lider mówi: „To ważny punkt. Opowiedz o tym więcej. Jak to wpływa na resztę?”. Lider chwilowo oddaje prowadzenie, by wesprzeć kluczowy, wyłaniający się wkład.
3. Kultura Innowacji i Zwinności (Agile)
- Problem: Zespoły boją się eksperymentować, ponieważ „porażka” (nieoczekiwany wynik) jest karana.
- Rozwiązanie „Follow the Follower”: W zespole improwizującym „błąd” nie jest błędem – jest po prostu nieoczekiwaną ofertą. Zespół natychmiast „podąża” za tą nową informacją. W biznesie oznacza to, że gdy eksperyment przynosi nieoczekiwane dane, zespół nie szuka winnych, ale wspólnie „podąża” za tą nową informacją, by dostosować produkt. To esencja zwinności.
Zakończenie: Od Dominacji do Inteligencji Zbiorowej
„Follow the follower” to nie anarchia. To nie jest brak przywództwa. To wyższa forma przywództwa – przywództwo dzielone. To zrozumienie, że prawdziwa siła zespołu nie leży w geniuszu jednej osoby, ale w zdolności do wzmacniania geniuszu każdego członka zespołu.
Badania nad inteligencją zbiorową (collective intelligence), prowadzone m.in. w MIT przez Anitę Woolley, wykazały, że najbardziej inteligentne zespoły to nie te z najwyższym średnim IQ, ale te, w których panuje wysoka wrażliwość społeczna (czyli właśnie zdolność do aktywnego słuchania i reagowania) oraz równa dystrybucja głosu.
Następnym razem, gdy będziesz na spotkaniu i poczujesz chęć, by przebić się ze swoim pomysłem, zatrzymaj się. Spróbuj zamiast tego zidentyfikować wschodzący pomysł kogoś innego – i z całą mocą za nim podąż.
Spodobał Ci się ten artykuł? Teoria to dopiero początek. Dołącz do nas na sali szkoleniowej i przetestuj te techniki na własnej skórze. 👉 Zobacz najbliższe terminy warsztatów WPI lub sprawdź jakie techniki impro możemy wdrożyć w twojej firmie.





