BLOG – PRAKTYCZNA IMPROWIZACJA

Schematy Blokowania: 19 sposobów, w jakie nieświadomie niszczysz swoją scenę
Uniwersalny Szkielet Sceny: 5 Kroków do Wciągającej Historii

„Ale ja nie jestem śmieszny!” – 5 mitów, które blokują Cię przed improwizacją

Zaproponuj w swojej firmie warsztat z praktycznej improwizacji, a w odpowiedzi zobaczysz prawdopodobnie mieszaninę paniki i pobłażliwych uśmieszków. „Improwizacja? To dla aktorów.” „Nie będę się wygłupiać.” „Ale ja nie jestem 'szybki’ ani 'dowcipny’!”.

Ten opór wynika z fundamentalnego niezrozumienia, czym naprawdę jest improwizacja stosowana (applied improv).

Większość ludzi myśli o programach komediowych – scenicznym popisie błyskotliwych ripost. Tymczasem praktyczna improwizacja to nie jest trening komediowy. To trening kluczowych kompetencji.

To zestaw zasad i ćwiczeń wywodzących się z teatru, które budują umiejętności niezbędne w pracy i życiu codziennym: aktywne słuchanie, współpracę, kreatywność pod presją i odporność na zmiany.

Jeśli kiedykolwiek powstrzymywała Cię myśl, że „się do tego nie nadajesz”, czas obalić 5 największych mitów na ten temat.

Mit 1: Musisz być przezabawny i dowcipny

Mit: Celem improwizacji jest rozśmieszenie ludzi. Jeśli nie sypiesz żartami jak z rękawa, poniesiesz porażkę.

Rzeczywistość: Celem improwizacji stosowanej nie jest humor, ale autentyczność i budowanie relacji.

Humor, który czasem pojawia się na warsztatach, jest jedynie produktem ubocznym poczucia bezpieczeństwa, zaufania i bycia „tu i teraz”. Kiedy przestajesz próbować być śmieszny, a zaczynasz faktycznie słuchać swojego partnera i reagować szczerze, stajesz się autentyczny. A autentyczność jest fundamentem zaufania.

Przykład z życia: Jesteś na rodzinnej kolacji i ciotka zaczyna opowiadać tę samą historię po raz piąty.

  • Reakcja „komediowa”: Próba rzucenia sarkastycznego żartu, który przerywa jej wypowiedź (ryzyko konfliktu i urażenia ciotki).
  • Reakcja „praktycznej improwizacji”: Bycie obecnym. Zamiast przewracać oczami, naprawdę jej słuchasz. Zadajesz pytanie, które pogłębi rozmowę (np. „Ciociu, a co wtedy czułaś, kiedy to się działo?”). To buduje relację, a nie tylko „wygrywa” rozmowę.

Mit 2: Musisz być „szybki” i myśleć błyskawicznie

Mit: Improwizatorzy mają odpowiedź w 0,2 sekundy. Jeśli potrzebujesz chwili na zastanowienie, to znaczy, że jesteś „wolny” i przegrywasz.

Rzeczywistość: Improwizacja nie uczy szybkości. Ona uczy obecności i komfortu w pauzie. Szybkość to często efekt uboczny.

W naszej kulturze często nagradza się tego, kto odpowie pierwszy, a nie tego, kto odpowie najtrafniej. Prowadzi to do rozmów pełnych ludzi, którzy nie słuchają, a jedynie czekają na swoją kolej, by zabłysnąć „szybką” ripostą.

Praktyczna improwizacja uczy czegoś przeciwnego: sztuki aktywnego słuchania. Uczy, by nie reagować, dopóki w pełni nie zrozumiemy, co powiedział partner. „Szybkość” to często panika. Obecność to spokój i świadoma reakcja.

Przykład z życia: Dziecko zadaje Ci trudne, egzystencjalne pytanie („Tato, a czy my umrzemy?”).

  • Reakcja „szybka” (panika): Zbycie tematu („Zajmij się lekcjami”, „Jesteś za mały na takie pytania”).
  • Reakcja „obecności”: Wzięcie oddechu, zaakceptowanie pytania i odpowiedź: „Wow, to bardzo ważne pytanie. Daj mi sekundę, żebym zebrał myśli…”. Ta pauza jest okej. Pokazuje, że traktujesz rozmówcę poważnie.

Mit 3: To jest tylko dla ekstrawertyków

Mit: Trzeba kochać być w centrum uwagi i czerpać energię z ludzi, by czerpać korzyści z improwizacji.

Rzeczywistość: Wielu z najlepszych improwizatorów na świecie to głębocy introwertycy.

Ekstrawertycy mogą lubić „dominować” scenę, ale improwizacja stosowana nie polega na dominacji. Polega na współpracy. Introwertycy mają naturalne super-moce, które w improwizyfikacji są bezcenne:

  • Obserwacja: Zauważają niuanse, mowę ciała i dynamikę grupy.
  • Słuchanie: Słuchają głębiej i bardziej analitycznie.
  • Przemyślany wkład: Kiedy już się odzywają, ich wkład jest często bardziej wartościowy.

Przykład z życia: Na spotkaniu towarzyskim ekstrawertyk może „dominować” w grupie, opowiadając głośno historie. Introwertyk, stosujący zasady improwizacji, będzie słuchał, obserwował i w odpowiednim momencie zada jedno pytanie, które połączy dwie różne osoby w grupie. Nie musisz być „duszą towarzystwa”, by być katalizatorem wartościowej interakcji.

Mit 4: To tylko „głupie gry” bez realnej wartości

Mit: Będziemy biegać, rzucać niewidzialne piłki i udawać kurczaki. To strata czasu, która nie ma nic wspólnego z życiem.

Rzeczywistość: Te „gry” to symulatory złożonych sytuacji społecznych w bezpiecznym środowisku.

Każde ćwiczenie improwizacyjne jest zaprojektowane, by w krótkim czasie wytrenować konkretną, złożoną umiejętność:

  • Gra „Zip Zap Zop”: To trening koncentracji grupowej (group flow), przekazywania inicjatywy i odpowiedzialności za utrzymanie tempa.
  • Gra „Lustro”: To mistrzowski kurs aktywnego słuchania i adaptacji do partnera.

Przykład z życia: Weźmy grę „Jedno Słowo na Raz” (gdzie grupa buduje historię, dodając po jednym słowie). To symulator porzucania własnego ego. To ten sam trening, co wspólne gotowanie, gdzie musisz porzucić swój idealny przepis, bo partner już dodał inny składnik. Musisz budować na tym, co jest w garnku, a nie na tym, co chciałeś, żeby tam było.

Mit 5: „Tak, i…” oznacza, że musisz zgadzać się na złe pomysły

Mit: Jeśli mój partner chce wydać oszczędności na coś głupiego, a ja powiem „Tak, i…”, to znaczy, że się na to zgadzam.

Rzeczywistość: „Tak” nie oznacza zgody na treść. Oznacza akceptację rzeczywistości lub perspektywy rozmówcy.

To najważniejsze i najbardziej błędnie rozumiane narzędzie improwizacji. „Tak, i…” to potężna strategia komunikacyjna, która rozbraja konflikty:

  • „TAK…” oznacza: „Słyszę Cię. Akceptuję Twoją perspektywę. Rozumiem, co mówisz.” (To buduje połączenie).
  • „…I…” oznacza: „Teraz dodam do tego swoją perspektywę / informację zwrotną / problem.” (To buduje na tym, co jest, zamiast to blokować).

Przykład z życia (w domu):

Partner: „Znowu nie wyniosłeś śmieci! Mam już tego dość.”

  • Reakcja blokująca („Nie”): „Nieprawda, wynosiłem wczoraj. A Ty znowu…” (Konflikt, ściana).
  • Reakcja „Tak, i…”:Tak, widzę, że jesteś sfrustrowana i masz rację, śmieci znowu stoją. I zupełnie zapomniałem o tym rano. Chodźmy ustalić lepszy system, żeby to się nie powtarzało.”

W drugim scenariuszu nie zgodziłeś się bezmyślnie. Zaakceptowałeś frustrację partnera i fakt (śmieci stoją), a potem przeniosłeś rozmowę na wspólne rozwiązanie problemu.

Zakończenie

Praktyczna improwizacja to nie test na bycie „gwiazdą”. To praktyka. To jak joga czy mindfulness – trening dla mózgu, który uczy nas, jak być bardziej obecnym, elastycznym i wspierającym partnerem w pracy i w życiu.

Największą barierą nie jest brak dowcipu czy szybkości. Największą barierą jest strach. A improwizacja stosowana jest najlepszym znanym narzędziem do trenowania odwagi w bezpiecznym środowisku.

Podziel się tym wpisem na swoich social mediach!

About the Author: Michal Macznik

Michał Mącznik – Trener z 18-letnim doświadczeniem, specjalista od Praktycznej Improwizacji i komunikacji. Założyciel i prezes Comedy Lab. Improwizator sceniczny. Łączy techniki impro z psychologią i nauką, dostarczając świeżą jakość w rozwoju osobistym.